shadow
Ocena użytkowników:  / 11
SłabyŚwietny 

Zbigniew Boniek

Data i miejsce urodzenia: 03.03.1956, BydgoszczZbigniew Boniek
Narodowość: Polska
Pozycja na boisku: Napastnik/ofensywny pomocnik

Największe osiągnięcia

  • Brązowy medalista MŚ z 1982 (Meksyk)
  • Trzeci piłkarz Europy w Plebiscycie France Football w 1982
  • Mistrz Polski - 1981, 1982 (Widzew Łódź)
  • Mistrz Włoch - 1983 (Juventus)
  • Dwukrotny Zdobywca Pucharu Włoch - 1983 (Juventus), 1986 (AS Roma)
  • Zdobywca Pucharu Europy - 1985 (Juventus)
  • Zdobywca Superpucharu Europy - 1984 (Juventus)
  • Zdobywca Puchary Zdobywców Pucharów - 1984 (Juventus)
  • Zdobywca Pucharu Interkontynentalnego - 1985 (Juventus)
  • 80-krotny reprezentant polski
  • Zdobywca 24 goli dla reprezentacji polskiej
  • Ogółem zdobywca 119 goli w 447 meczach seniorskich
  • Jedyny Polak znajdujący się na liście FIFA 100

1956 był dla Polski oraz rodzimego futbolu rokiem przełomowym. W tym właśnie czasie reaktywowano Polski Związek Piłki Nożnej, a jeden z najbardziej utytułowanych klubów w historii polskiego futbolu, Górnik Zabrze, debiutował w ekstraklasie w spotkaniu z innym gigantem, chorzowskim Ruchem. Jest to również rok niezwykły, ponieważ 3 marca, w Bydgoszczy na świat przyszedł Zbigniew Boniek, który w opinii wielu ekspertów był najlepszym, oraz na pewno najbardziej wszechstronnym napastnikiem w historii polskiego futbolu.

Kariera klubowa

Swoją przygodę rozpoczął w rodzinnym mieście, Bydgoszczy, gdzie był graczem tamtejszej Zawiszy. W klubie tym jednak nie „poczuł” prawdziwego, seniorskiego futbolu, już w wieku 19 lat przenosząc się do Widzewa Łódź, który szukał wzmocnień po awansie do najwyższej klasy rozgrywkowej. Już w pierwszym sezonie Zibi zanotował 27 występów, w których zdobył siedem bramek. Ogólnie czas spędzony w Widzewie Boniek może uznać za bardzo udany. W przeciągu siedmiu sezonów spędzonych w Łodzi Murzyn, jak wtedy nazywano Bońka rozegrał 172 spotkania strzelając w nich równo 50 bramek, dzięki czemu do dnia dzisiejszemu cieszy się olbrzymim szacunkiem w widzewskiej części polskiego Manchesteru. Z klubem tym zdobył również dwa tytuły mistrza polski, a trenował pod okiem tak znanych szkoleniowców jak Władysław Żmuda, czy też Jacek Machciński.

Bońka w swoim składzie widziało bardzo wielu trenerów z całego świata, lecz ten kreatywny napastnik wyjechał z Polski dopiero w 1982 roku mając 26 lat i związał się z włoskim Juventusem Turyn. Dla wielu, szczególnie młodych fanów futbolów taki stan rzeczy może wydać się dość kuriozalny, że ten genialny piłkarz opuścił rodzimą ligę w tak zaawansowanym wieku, jednak nie było to nic dziwnego patrząc na ówczesne realia. W Polsce panował komunizm, a piłkarze bardzo rzadko dostawali zgodę od władz na wyjazd zagraniczny. Poza tym polska liga była wtedy o wiele silniejsza niż obecnie.

Na północy Włoch Zbigniew Boniek przeżył najpiękniejsze lata swojej kariery. Przez trzy sezony stanowił obok Francuza Michaela Platiniego, oraz Włocha Paolo Rossiego fundament drużyny Starej Damy, sam zostając w 1982 roku uznany 3 piłkarzem Europy według magazynu France Football. W tym czasie rozegrał w biało-czarnych barwach 81 spotkań strzelając 14 bramek. Z Zebrami zdobył aż 6 trofeów począwszy od mistrzostwa, oraz pucharu Włoch, na pucharze, oraz super-pucharze Europy kończąc. Tam też otrzymał dość zabawny przydomek „Piękności Nocy”, a to z powodu fenomenalnej dyspozycji podczas spotkań rozgrywanych wieczorami.

W 1985 roku Boniek przeniósł się do jednego z największych rywali Juventusu - AS Romy, za co kibice tego pierwszego mieli żal do Polaka. W klubie ze Stadio Olimpico w Rzymie spędził trzy sezony, rozgrywając w latach 1985-88 76 spotkań i strzelając 17 bramek. Zdobył z tym klubem Puchar Włoch w 1986 r. i tam Zbigniew Bonie zakończył karierę klubową.

Kariera reprezentacyjna

Zbigniew Boniek, jako reprezentant Polski zadebiutował 24 marca 1976 roku, mając 20 lat i 21 dni, przeciwko Argentynie. Mecz ten Polacy przegrali 1 do 2 i choć było to spotkanie towarzyskie, to zostało przyjęte, jako sporej wielkości rozczarowanie. Mimo debiutu na Igrzyska Olimpijskie w Montrealu Boniek nie poleciał, a kadra zajęła tam drugie miejsce, ogólnie uznane w kraju za porażkę.

Po IO Kazimierz Górski zrezygnował z prowadzenia kadry narodowej, a jego miejsce zajął Jacek Gmoch, który zaczął zdecydowanie mocniej stawiać na Bońka. Zabrał on młodego, 23 letniego piłkarza na Mistrzostwa Świata w Argentynie, które jednak okazały się klapą w wykonaniu reprezentacji Polski. Niemniej jednak od tamtej pory Boniek stał się etatowym członkiem reprezentacji. Wypadł z niej na chwilę, a raczej został wyrzucony w grudniu 1980, wraz z trzema innymi zawodnikami po tak zwanej „Aferze na Okęciu”. Już za trenera Antoniego Piechniczka piłkarz pojechał na Mistrzostwa Świata w Hiszpanii, gdzie był liderem drużyny, która zdobyła 3 miejsce w półfinale przegrywając z Włochami, a medal wywalczając w starciu z Francją. Na mundialu z 1982 roku Boniek wsławił się występem przeciwko reprezentacji Belgii, której zaaplikował trzy bramki. Został też wybrany do "11"  najlepszych piłkarzy MŚ. Po udanych dla niego mistrzostwach kontynuował swoją reprezentacyjną karierę, a do kadry powoływany był zawsze niemalże, jako pierwszy.

W latach 1982-1986 Polska, z Bońkiem w składzie odpadła z eliminacji do kontynentalnego czempionatu, niemniej znów zakwalifikowała się na kolejny mundial. Tutaj spisywała się fatalnie. W grupie zajęła 3 miejsce, a ostatecznie odpadła już w 1/8. Boniek na tych mistrzostwach nie zdobył ani jednego gola, cała zaś reprezentacja strzeliła tylko jedną bramkę Portugalii. Po mundialu Boniek jeszcze przez dwa lata prezentował barwy Polski często wcielając się w rolę kapitana. Swój ostatni występ prezentacyjny zanotował 23 marca 1988 roku w Belfaście, gdzie padł remis 1:1 z Irlandią Północą. Licznik Zibiego w reprezentacji zatrzymał się na 24 bramkach zdobytych w 80 występach. Obecnie Boniek jest członkiem Klubu Wybitnego Reprezentanta, który w swych szeregach ma zawodników z minimum 60 grami dla kadry narodowej.

Po zakończeniu kariery

Zbigniew Boniek karierę zawodniczą zakończył w 1988 roku mając 32 lata. Dziś jest to dla wielu piłkarzy wiek jeszcze dość młody, jednak w latach 80. zawodowi gracze powyżej 30-stki należeli raczej do rzadkości. Boniek nie zamierzał jednak spoczywać na laurach i bardzo szybko rozpoczął naukę we włoskiej szkole trenerskiej.

Mając na półwyspie apenińskim bardzo dobrą reputację już dwa lata po zakończeniu kariery dostał propozycję prowadzenia grający w Serie A zespół US Lecce, z którym jednak spadł do drugiej ligi. Sytuacja powtórzyła się rok później z AS Barii, gdzie Boniek na ławce trenerskiej znów nie sprawdził się i musiał oglądać spadek swojej ekipy do Serie B.

Po tych niepowodzeniach notowania Zbigniewa Bońka, jako trenera zdecydowanie spadły. W późniejszym okresie trenował w klubach niższych lig we Włoszech, jednakże również bez powodzenia. Niespodziewanie po mistrzostwach świata w 2002 roku Boniek dostał propozycję objęcia kadry narodowej. Z pracy jednak zrezygnował dość szybko, na fali ogólnej krytyki jego pracy. Jego bilans, jako selekcjonera to 5 spotkań, w tym dwa zwycięstwa, remis, oraz dwie porażki. W tym czasie skorzystał również z usług aż 37 zawodników.

Po zawieszeniu butów na kołku Boniek był zdecydowanie lepszym działaczem, oraz menagerem, niż szkoleniowcem. Przez lata działał w Polskim Związku Piłki Nożnej piastując nawet stanowisko wiceprezesa, a w 2008 roku startował bez powodzenia w wyborach na szefa PZPN-u. Sportowo wciąż jest blisko związany z Łodzią, a dokładniej z Widzewem, w którym występował przed laty.

Prezes PZN

Zbigniew Boniek w 2012 roku, wbrew wcześniejszym zapowiedziom postanowił ponownie  kandydować na Prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej, na miejsce ustępującego Grzegorza Laty. Boniek swoją cichą, lecz skuteczną kampanią wśród działaczy piłkarskich, zdeklasował swoich konkurentów: Romana Koseckiego, Edwarda Potoka, Zdzisława Kręcinę i Stefana Antkowiaka.

Zdaniem większości dziennikarzy, fachowców i zwykłych kibiców, wybór Bońka na prezesa PZPN zapoczątkował nową lepszą erę związku, i definitywny koniec starego systemu, rządy tzw. "betonu" i "leśnych dziadków".

Boniek prywatnie

Zbigniew Boniek po zakończeniu kariery sportowej osiadł na stałe w Rzymie gdzie mieszka do dziś. Obecnie jest przede wszystkim biznesmenem, który lokuje swoje pieniądze zarówno na półwyspie apenińskim, jak i w Polsce. Jest pasjonatem tenisa, oraz czynnie bierze udział w wyścigach kłusaków, czyli małych powozów zaprzężonych w jednego konia.

Boniek jest wierzącym i praktykujący katolikiem, o czym nie wstydzi się mówić. Jest mężem Wiesławy, oraz ojcem dwóch córek i syna, doczekał się również wnuków. W Polsce bardzo często wciela się w role eksperta piłkarskiego oraz niekiedy komentatora. Biegle włada kilkoma językami obcymi, w tym w szczególności włoskim. Uważany jest za człowieka inteligentnego, zawsze stylowo ubranego, o bardzo dużym poczuciu humoru. W ostatnim czasie jest często stawiany jako jeden z naczelnych krytyków polskiej piłki nożnej, a w szczególności PZPN-u.

W 1979 roku Boniek został wybrany do drużyny "reszty świata" na mecz z mistrzem świata Argentyną, wygranym przez drużynę gwiazd 2:1. W 1986 roku natomiast wystąpił drużynie "reszty świata" w meczu z Francją (pożegnalny występ Michela Platiniego). W 1982 r., został wybrany przez Przegląd Sportowy "Najlepszym Sportowcem Polski".