Grzegorz Lato

Grzegorz Lato

Data i miejsce urodzenia: 08.04.1950, Malbork
Pozycja na boisku: Napastnik, ofensywny pomocnik

Grzegorz Lato

Największe osiągnięcia

  • Mistrz Olimpijski z 1972 (Monachium)
  • Srebrny medalista Igrzysk Olimpijskich z 1976 (Montreal)
  • 3. miejsce na Mistrzostwach Świata  w 1974 (RFN)
  • 3. miejsce na Mistrzostwach Świata z 1982 (Hiszpania)
  • Król strzelców MŚ z 1974 (7 goli)
  • Dwukrotny Król Strzelców polskiej ligi: 1973, 1975 (Stal Mielec)
  • 20 rozegranych spotkań na MŚ
  • Ogółem zdobywca 10 goli na MŚ (ósmy wynik w historii)
  • Dwukrotny Mistrz Polski: 1973, 1976 (Stal Mielec)
  • Dwukrotny Piłkarz Roku w plebiscycie „Piłki Nożnej”: 1977, 1981
  • Druga pozycja pod względem rozegranych meczy w Reprezentacji Polski (100)
  • Druga pozycja pod względem strzelonych goli dla Reprezentacji Polski (45)

Początki

Grzegorz Lato urodził się 8 kwietnia 1950 roku w Malborku. Nie miał dzieciństwa usłanego różami. Jego ojciec w poszukiwaniu lepszej pracy znalazł zatrudnienie w Mielcu jako mechanik lotniczy. Cała rodzina Laty przeniosła się do tego miasta, aby zacząć nowe, lepsze życie. Rzeczywistość okazała się jednak brutalna. Ojciec Laty zmarł tragicznie podczas pełnienia swoich obowiązków w 1959. Grzegorz Lato przeszedł szybki kurs dojrzewania.

Odskocznią od tych problemów była piłka nożna, którą Lato pokochał miłością od pierwszego wejrzenia. Wraz ze starszym bratem Ryszardem, rozpoczął treningi w Stali Mielec. Miał wtedy 12 lat, a wielu trenerów „Stalówki” po kilku treningach dostrzegło jego niesamowity potencjał. Lato szczególnie wyróżniał się niesamowitym przyspieszeniem. Ktoś kiedyś powiedział, że biega szybciej niż wiatr.

Lato był ustawiony na skrzydle, gdyż tam jego umiejętności sprinterskie były najbardziej przydatne drużynie. Już 6 lat później świętował ze Stalą Mielec pierwsze poważne osiągnięcie. „Stalówka” zajęła 3. miejsce w lidze juniorów, a sam Grzegorz dzięki dobrej postawie na boisku „awansował” do seniorskiej kadry zespołu z Mielca.

Był rok 1969, a późniejszy prezes PZPN-u był uważany za jeden z największych talentów w polskiej lidze. Lato potwierdzał to swoją grą. Trafił do seniorów Stali, gdy mielecka ekipa grała jeszcze w II lidze.

Stal Mielec

Młody zawodnik szybko wkomponował się do nowego zespołu. Został dobrze przyjęty przez starszych kolegów, a szacunek zdobywał sobie kolejnymi udanymi występami. Głównie dzięki jego dobrej grze Stal Mielec awansowała do I ligi w 1970.

Lato nie zamierzał jednak spoczywać na laurach. Jego ekipa już 3 lata później zdobyła tytuł mistrza Polski, a on był jednym z głównych ojców tego sukcesu. W tamtym sezonie Lato został królem strzelców z liczbą 13 trafień.

„Stalówka” dzięki temu osiągnięciu dostała się do I rundy Pucharu Klubowych Mistrzów Europy. Tam jednak ekipa Laty nie sprostała Crvenie Zvezdzie Belgrad. Rok później Stal zajęła 3. miejsce w lidze, a sam piłkarz został uznany przez katowicki magazyn „Sport” za „Piłkarza Roku w Polsce„.

W 1975 roku Lato po raz kolejny został najlepszym strzelcem w I lidze. Uzyskał 19 trafień i głównie dzięki jego bramkom i udanym akcjom Stal mogła cieszyć się z wicemistrzostwa Polski. To nie był koniec świetnej passy Laty. Stal Mielec już w następnym sezonie po raz kolejny wygrała rozgrywki. Lato ze swoją drużyną w I rundzie Pucharu Klubowych Mistrzów Europy stanął naprzeciwko samegoRealu Madryt. „Królewscy” okazali się jednak za silni i wyeliminowali polską ekipę z dalszych zmagań.

Lato swoją karierę w seniorskiej ekipie Stali Mielec zakończył w 1980 roku. Przez te kilkanaście lat wystąpił w łącznie 272 pierwszoligowych spotkaniach „Stalówki”, podczas których strzelił aż 112 bramek. W obu przypadkach jest absolutnym rekordzistą w historii tego zasłużonego dla polskiej piłki klubu.

Nagrody i wyróżnienia

Dobra postawa napastnika mieleckiej ekipy nie umknęła obserwatorom polskiej sceny piłkarskiej. Lato w 1976 otrzymał bardzo prestiżowe wyróżnienie Złote Buty. Warto także wspomnieć o tym, że Lato wygrywał też klasyfikację na „Piłkarza Roku” w 1977 i w 1981 roku w plebiscycie organizowanym przez warszawski tygodnik „Piłka Nożna”.

Zmierzch kariery klubowej za granicą

Lato w 1980 roku zamienił Stal na belgijski KSC Lokeren. Tam polski piłkarz wystąpił w 64 spotkaniach, w których 12 razy wpisywał się na listę strzelców.

Kolejnym przystankiem naszego zawodnika był CD Atlante Mexico City. Lato występował tam do 1984 roku. W 45 spotkaniach zdobył 16 bramek. Późniejszy prezes PZPN-u był już wtedy dość wiekowym zawodnikiem i powoli myślał o zakończeniu kariery.

Ostatnim jego klubem była Polonia Hamilton, w której to już bardziej rekreacyjnie, występował do 1991 roku.

Reprezentacja Polski

Nazwisko Lato kojarzy się jednak głównie z Reprezentacją Polski, z którą to odniósł największe sukcesy w karierze. Już w 1970 roku wpadł w oko Andrzejowi Strejlauowi, który opowiedział o młodym chłopaku Kazimierzowi Górskiemu. Słynny polski trener, wówczas zajmował się kadrą młodzieżową. Gdy pierwszy raz zobaczył Latę w akcji porównał go do… wiatraka, ale dostrzegł w nim potencjał. Trzeba przyznać, że miał „trenerskiego nosa”, bo Lato już w rozgrywkach młodzieżowych rokował na przyszłość. Szybki skrzydłowy w „młodzieżówce” wystąpił w 28 spotkaniach, w których strzelił 9 goli. Ale prawdziwa eksplozja formy Laty miała dopiero nadejść w drużynie seniorskiej…

Debiut w reprezentacji narodowej Lato miał już 17 listopada 1971 roku podczas zremisowanego 0:0 spotkania z RFN-em. Rok później na Igrzyskach Olimpijskich wystąpił tylko 45 minut podczas spotkania z Danią, ale po ostatecznym triumfie Biało – Czerwonych w tej imprezie został nagrodzonyzłotym medalem olimpijskim.

Rok później w 1973 roku Polacy grali mecze eliminacyjne do Mistrzostw Świata. Młody napastnik nie był jeszcze wtedy pewniakiem Kazimierza Górskiego i rzadko wychodził na boisko. Wszystko zmieniło się, gdy został powołany w trybie alarmowym na towarzyskie spotkanie z Bułgarią w Warnie. Tam Lato dwa razy pokonał bramkarza rywali i od tego momentu jego pozycja w ekipie Górskiego była niepodważalna.

Trener wystawił go w eliminacyjnym spotkaniu z Walijczykami. Lato odwdzięczył się najlepiej jak mógł. Raz pokonał bramkarza Walii, a cały mecz zakończył się zwycięstwem Polaków 3:0. Następne spotkanie to był już niesamowicie ważny mecz na Wembley z Anglią. Lato zagrał kolejny dobre spotkanie i to on rozpoczął akcję, po której Polska strzeliła historycznego gola Anglikom. Ten wynik oznaczał, że Polacy jadą na Mistrzostwa Świata do RFN!

MŚ w RFN

Młody zawodnik rozegrał tam turniej życia. W pierwszej rundzie wbił po 2 bramki Argentynie i Haiti. W kolejnej dołożył trafienia w meczach przeciwko Szwecji i Jugosławii. Jego koledzy również nie schodzili poniżej określonego poziomu i dzięki temu Polska awansowała do półfinału tej wielkiej imprezy. Tam w spotkaniu, którzy wszyscy zapamiętali jako „mecz na wodzie” Lato nie pokazał swojego wielkiego piłkarskiego kunsztu. Polska przegrała 0:1 i na osłodę miała jeszcze mecz o 3. miejsce z Brazylią. Mało kto uważał, że Polska ma jakiekolwiek szanse w starciu z tak utytułowaną ekipą.

Grzegorz Lato 76. minucie tamtego spotkania przekonał wszystkich niedowiarków, że Polska może skutecznie rywalizować z „Canarinhos”. Błysnął swoją niesamowitą szybkością, „objechał” brazylijskiego defensora i precyzyjnym strzałem zdobył jak się później okazało bramkę na wagę 3. miejsca na świecie.

7 trafień w tym turnieju dało mu zaszczytny tytuł Króla Strzelców tej imprezy. W Polsce nie było już ani jednej osoby, która nie znała nazwiska Grzegorza Laty. Poczynania naszego zawodnika docenili także światowi eksperci. W plebiscycie „France Football” uplasował się na 6. miejscu w kategorii „Najlepsi Piłkarze w Europie”. W Polsce w plebiscycie „Przeglądu Sportowego” zajął 4. miejsce w kategorii „Najlepsi Sportowcy”.

Kolejne sukcesy z reprezentacją

W 1976 roku Lato został powołany na turniej olimpijski, który odbył się w kanadyjskim Montrealu. Piłkarz wystąpił w 5 spotkaniach, w których 3 razy przechytrzył bramkarzy rywali. Jego trafienia bardzo przyczyniły się do drugiego miejsca i srebrnego medalu, jakie ostatecznie zajęli Polacy na tym turnieju.

Kariera reprezentacyjna Laty kwitła. Polacy jechali z wielkimi nadziejami na kolejne Mistrzostwa Świata w 1978 roku. W Argentynie reprezentacja jednak nie powtórzyła sukcesu sprzed 4 lat. Zajęła miejsca 5-6, co w kraju przyjęto ze sporym rozczarowaniem. Lato wystąpił w 6 spotkaniach i strzelił 2 bramki. Jak powiedział po tym turnieju dziennikarzom liczył na zdecydowanie więcej.

Kolejne Mistrzostwa Świata 1982 zostały rozegrane w Hiszpanii. Lato pojechał tam już jako 32-latek. Trenerem był wtedy Antoni Piechniczek, który częściej wystawiał zawodnika w linii pomocy. Był jednak niezmiennie podstawowym zawodnikiem Polaków. Zagrał w każdym spotkaniu od 1. minuty, a w meczu z Peru strzelił swoją jedyną bramkę na tej imprezie.

Był jednak kreatywnym pomocnikiem, który wypracowywał liczne sytuacje strzeleckie swoim kolegom. Cały turniej Polacy zakończyli na 3. miejscu, co dla Laty oznaczało kolejny medal przywieziony z Mistrzostw Świata. Dobrą postawę polskiego zawodnika dostrzegli kibice, dzięki których głosom Lato zajął 6. miejsce w plebiscycie „Przeglądu Sportowego” na najlepszego sportowca kraju.

 

Koniec kariery piłkarskiej Laty

Karierę reprezentacyjną Lato zakończył 17 kwietnia 1984 roku podczas towarzyskiego spotkania z Belgami. Łącznie w kadrze rozegrał aż 100 spotkań (pod tym względem więcej występów ma tylkoMichał Żewłakow) i strzelił 45 bramek (w tej kategorii wyprzedza go jedynie Włodzimierz Lubański).

Od 1991 do 1999 roku próbował swoich sił w trenerce m.in z klubem Stal Mielec i Widzew Łódź, jednak bez większych sukcesów. W latach 2001-2005 był senatorem – zasiadał w w ławach SLD. Lato za swoje zasługi sportowe został odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski (1982) oraz Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski (1974), trzykrotnie Złotym Medalem za Wybitne Osiągnięcia Sportowe oraz tytułem Zasłużony Mistrz Sportu.

I mimo, że ostatnimi czasy osoba Grzegorza Laty kojarzy nam się przede wszystkim z jego niezbyt udanymi rządami w Polskim Związku Piłki Nożnej nie zapominajmy, że był to wybitny piłkarz, który swoją boiskową postawą zapisał się na stałe na kartach historii polskiego i światowego futbolu.