Robert Lewandowski

Robert Lewandowski

Obecnie najbardziej rozpoznawalny polski piłkarz. Uznawany za objawienie w każdym zespole, w którym dotąd występował. Jego wartość rynkowa to obecnie, bagatela, 50 mln euro. Absurd?

Data i miejsce urodzenia: 21 sierpnia 1988, Warszawa, Polska
Pozycja na boisku: Napastnik

Największe osiągnięcia

  • Piłkarz roku w plebiscycie Piłki Nożnej: 2011, 2012, 2013
  • Król strzelców II ligi: 2006/2007 (15 goli)
  • Król strzelców I ligi: 2007/2008 (21 goli)
  • Król strzelców Ekstraklasy: 2009/2010 (18 goli)
  • Najlepszy piłkarz Ekstraklasy: 2009/2010
  • Odkrycie roku w plebiscycie Piłki Nożnej: 2008
  • Ligowiec roku w plebiscycie Piłki Nożnej: 2009
  • Piłkarz sezonu w Bundeslidze: 2011/2012
  • Król strzelców w Pucharze Niemiec: 2011/2012 (7 goli)
  • Król strzelców w Bundeslidze: 2013/2014 (20 goli)[1]

Znicz Pruszków

  • Mistrzostwo III ligi: 2006/2007

Lech Poznań

  • Mistrzostwo Polski: 2009/2010
  • Zdobywca Pucharu Polski: 2008/2009
  • Zdobywca Superpucharu Polski: 2009

Borussia Dortmund

  • Finalista Ligi Mistrzów UEFA: 2012/2013
  • Mistrzostwo Niemiec: 2010/2011, 2011/2012
  • Wicemistrzostwo Niemiec: 2012/2013, 2013/2014
  • Zdobywca Pucharu Niemiec: 2011/2012
  • Zdobywca Superpucharu Niemiec: 2013[1]

Reprezentacja

  • brak znaczących sukcesów

Biografia

Robert Lewandowski pochodzi z bardzo usportowionej rodziny. W piłkę grali zarówno jego ojciec jak i matka. Tata Krzysztof wybrał tę „kopaną”, ale, co ciekawe, trenował również judo. Jego mama poświęciła się z kolei grze w siatkówkę na warszawskim AZS-ie. „Lewy” (pseudonim piłkarza) od młodych lat marzył o wielkiej karierze. Postanowił pójść śladami ojca i skupił się na trenowaniu w piłkę nożną. Inną drogę sugerowali mu jednak trenerzy. Kto jest teraz w stanie sobie wyobrazić Roberta jako… lekkoatletę?[2]

Urodzony w Warszawie chłopiec za cel numer jeden postawił sobie występy w stołecznej Legii. Zbyt młody wiek jednak na to nie pozwolił. Tym samym trafił pod opiekę Varsovii (międzyszkolny ośrodek sportowy). Pracą nad nim zajął się Marek Siwecki. Po 7 latach ciężkich wyrzeczeń przyszedł czas na zmiany. „Bobek” zgłosił się wówczas do Polonii Warszawa. Brak zainteresowania ze strony działaczy spowodował, że skierował się ku Delcie Warszawa. Tam miejsca długo nie zagrzał i jeszcze w tym samym roku trafił do rezerw Legii Warszawa. Szybka i poważna kontuzja przekreśliły pierwotne marzenia.[2]

W tym momencie wyszedł twardy charakter Lewandowskiego. Poświęcił mnóstwo czasu, by wyjść na prostą. Gdy mógł już normalnie trenować, pojechał na rozmowy z działaczami Znicza Pruszków. Ci wyrazili zgodę na transfer, a zawodnik odwdzięczył się im zdobyciem 15 bramek i awansem zespołu do II ligi. Właściwie od tamtej pory kariera „Lewego” nabrała właściwego rozmachu.

Po dwóch latach gry za 1,5 mln zł wykupił go Lech Poznań.[4] W ekstraklasie zyskiwał sławę i rozgłos praktycznie z miesiąca na miesiąc. Doszło do tego, że w 2008 roku znany polski magazyn piłkarski „Piłka Nożna” uznał go za „Odkrycie Roku” i jako jednego z najbardziej obiecujących piłkarzy.[3]„Kolejorz” z umiejętności napastnika czerpał ile tylko zdołał. Z nim w składzie udało się sięgnąć poPuchar Polski, Superpuchar Ekstraklasy, a nawet mistrzostwo kraju. Indywidualnie, z dorobkiem 18 goli, Lewandowski został królem strzelców polskiej ligi. Kwestią czasu był jego wyjazd za granicę i dalszy rozwój kariery.

11 czerwca 2010 roku rozdział pod tytułem „Lech Poznań” został definitywnie zamknięty. W tym samym dniu zawarł on kontrakt z niemiecką drużyną Borussią Dortmund. Kwota odstępnego wyniosła 4,5 mln euro. Jego aklimatyzacja u naszych sąsiadów przebiegła znacznie szybciej niż się wcześniej spodziewano. Zaowocowało to niesamowicie dużą liczbą (jak na polskiego piłkarza) strzelonych bramek i asyst (łącznie 74 bramki przez 4 lata gry). Uwzględniając jego dokładny bilans w ekipie dortmundczyków to zamyka się on w 183 występach, w których trafił aż 103-krotnie. Zmieniały się przy tym marzenia samego „Lewego”. Być może był to efekt tego, że w Dortmundzie go niedoceniano?


Lewandowski tworzy historię – 4 gole przeciwko wielkiemu Realowi Madryt

4 stycznia 2014 roku, czyli jeszcze przed upływem kontraktu z ekipą Juergena Kloppa zawarł porozumienie z Bayernem Monachium. Nie spodobało się to fanom BVB, którzy wygrażali się naszemu rodakowi. Ten ugiąć się jednak nie zamierzał. Pół roku później, za darmo, oficjalnie stał się piłkarzem Bawarczyków.


Pierwsza bramka Lewandowskiego w Bayernie

Osiągnięcia reprezentacyjne

Pozycja Roberta Lewandowskiego w reprezentacji Polski, choć mocna, już tak owocna nie jest. Brak też jego znaczących sukcesów. Złośliwi twierdzą, że dopiero jedenastu takich Lewandowskich mogłoby wynieść drużynę narodową na piedestał. „Lewy” z orzełkiem na piersi po raz pierwszy zagrał 10 września 2008 roku przeciwko San Marino. Zdobył bramkę na 2:0 ustalając końcowy wynik tamtych zawodów (eliminacje do MŚ 2010).

Największe nadzieje pokładano w nim podczas turnieju Mistrzostw Europy w Polsce i na Ukrainie. Kadra, z racji bycia gospodarzem, nie grała wówczas w żadnych eliminacjach. Mocno spadała we wszystkich rankingach. Odmienić ten stan rzeczy miał właśnie tamten turniej, tym bardziej, że wylosowana grupa była teoretycznie najłatwiejszą spośród wszystkich innych.

Polska na początek podejmowała Grecję. Lewandowski już w 17. minucie otworzył wynik zawodów. Ostatecznie zakończyło się jednak na podziale punktów (1:1). W pozostałych dwóch meczach (zRosją i Czechami) Lewandowski grał pełne 90 minut, ale gola już nie zdobył. Polska odpadła już po fazie grupowej.

14 listopada 2012 roku, tuż przed meczem z Urugwajem, z rąk samego Zbigniewa Bońka Robert Lewandowski odebrał pamiątkową paterę z okazji swojego 50-tego występu w biało-czerwonych barwach.[5] Został tym samym drugim najmłodszym piłkarzem w kadrze, który dostąpił tego zaszczytu. Na kolejne bramki w wydaniu reprezentacyjnym Lewandowski kazał swoim kibicom czekać bardzo długo. Trafił ponownie przeciwko amatorom z San Marino. Było to 26 marca 2013 roku. Polska wygrała wówczas 5:0.[6] Co ciekawe, także wówczas, po raz pierwszy założył opaskę kapitańską.

19 listopada 2013 roku, przy okazji swojego 60-tego występu w biało-czerwonych (z Irlandią), wpisał się do Klubu Wybitnego Reprezentanta. 1 lutego 2014 roku oficjalnie poinformowano, że w zastępstwie za kontuzjowanego Jakuba Błaszczykowskiego, Lewandowski będzie dzierżył opaskę kapitana drużyny.

Lewandowski prywatnie

Mało kto pamięta, że karierę sportową przez małe „k” rozpoczynał w Partyzancie Leszno. Tam jednak, za sprawą pracującego w tym klubie ojca, mógł jedynie trenować.[7] Jego gwiazda rozbłysła dopiero po transferze do Lecha Poznań, skąd trafił do niemieckiej Bundesligi. Wszyscy bliżej znający Lewandowskiego zgodnie twierdzą, że sukces wcale go nie zmienił i dalej jest on tym samym spokojnym i skromnym człowiekiem. Należy do pokroju ludzi, którzy nie lubią mówić o swoim życiu prywatnym. Bardzo mocno udziela się jednak charytatywnie. Od 2014 roku został ambasadorem dobrej woli UNICEF.[8]

Każdy chce pomóc rodzinie w potrzebie, by zaczęła sobie radzić, uwierzyła w siebie i we własne zwycięstwo – powiedział w jednym z wywiadów piłkarz. Swoje słowa przekłada w czyny. Rodzina to dla niego najważniejsza z wartości. Udowodnił to w krytycznym dla niej momencie. Mając zaledwie 16 lat zmarł mu ojciec – Krzysztof. To na nim, jako jedynym mężczyźnie w rodzinie spoczęła odpowiedzialność za matkę i starszą siostrę – Milenę.

Po śmierci ojca spoważniał, zaczął planować, myśleć o tym, co zrobić, by mi pomóc, także finansowo – tak wspominała swego czasu mama Roberta Iwona Lewandowska. Co ciekawe, w bardzo podobnym tonie wypowiedział się sam zainteresowany. – Po tym, co się stało, wiedziałem, że muszę szybko wydorośleć i stać się tym mężczyzną, który w domu będzie miał najwięcej do powiedzenia. Te wydarzenia w jakiś sposób mnie ukształtowały – dodaje.[9]

Znakomicie ułożyły się również jego sprawy sercowe. Na Mazurach, podczas zjazdu zapoznawczego przed rozpoczęciem zajęć na warszawskim AWF-ie, zapoznał niejaką Annę Stachurską – wicemistrzynię świata w… karate. Jak wspominał w jednym z wywiadów, dziewczyna już wcześniej wpadła mu w oko. Ta początkowo niewinna „znajomość” skończyła się małżeństwem. Ślub odbył się 22 czerwca 2013 roku.[10] Oboje jednoznacznie deklarują, że są ludźmi wierzącymi i co niedzielę uczestniczą w nabożeństwach kościelnych. – Wiara pomaga mi na boisku, ale i poza nim, aby być po prostu dobrym człowiekiem i popełniać jak najmniej błędów – potwierdził w rozmowie Lewandowski.[9]Wielu powiedziałoby o nim, że to postać krystaliczna.

Lewandowski – kontrowersje

Kontrowersje wokół tego piłkarza można policzyć na palcach jednej ręki. Te największe związane są z ostatnim zwrotem w karierze, czyli wyborem nowego pracodawcy – FC Bayernu Monachium zanim dobiegła końca jego umowa z Borussią. Przysłowiowym gwoździem do trumny była jego wypowiedź dla Bilda. – Muszę zaakceptować fakt, że muszę tu zostać. Ten nie omieszkał dyskredytować piłkarza, który postanowił unikać dalszych komentarzy.[11]

O ile unikanie odpowiedzi na pytanie o Bawarczyków udawało mu się znakomicie, o tyle poskromienie emocji z tym związanych już niekoniecznie. Przekonał się o tym piłkarz HSV Hamburg Per Skjelbred, którego Lewandowski brutalnie (?) sfaulował. Niektórzy obserwatorzy mają na ten temat inne zdanie. Ostatecznie arbiter wyrzucił Polaka z boiska. Czy słusznie?[12] Borussia, grając u siebie, przegrała tamto spotkanie aż 4:1.

Gol i brutalny faul „Lewego”? (wideo)

Próżno doszukiwać się innych spornych kwestii. Lewandowski jest znany z tego, że potrafi bronić swojej prywatności. Stroni od brylowania na salonach. Nie okazuje emocji. Niektórzy twierdzą, że to „człowiek z kamienną twarzą”.

Literatura:

[1] Robert Lewandowski – Wikipedia
[2] Życiorys Roberta Lewandowskiego
[3] Błaszczykowski najlepszym piłkarzem roku, sport.wp.pl
[4] Lewandowski piłkarzem Lecha Poznań, ekstraklasa.wp.pl
[5] Lewy odebrał od Zbigniewa Bońska pamiątkową paterę
[6] Eliminacje do Mistrzostw Świata 2014
[7] Bajka o Robercie Lewandowskim
[8] UNICEF People
[9] Lewandowski o byciu piłkarzem
[10] Robert Lewandowski i Anna Stachurska wzięli ślub!
[11] Kontrowersyjna wypowiedź Lewandowskiego
[12] Gol i faul Lewandowskiego z HSV


Triki Roberta Lewandowskiego


10 najładniejszych goli Lewego – w tym te dla reprezentacji Polski